Jaki hosting dla WordPressa wybrać? Praktyczne wskazówki

Jaki hosting dla WordPressa? To pytanie spędza sen z powiek WordPress-owcom zarówno na forum WordPress.org, jak i we wszystkich innych miejscach, w których pomagają oni ludziom w problemach z WordPressem. To pytanie pojawiające się z większym prawdopodobieństwem niż przysłowiowy bumerang. Bądźmy szczerzy – to najczęściej pojawiające się pytanie na wszelkich grupach pomocowych i forach internetowych dotyczących WordPressa (nie tylko w Polsce). Udzielę na nie w końcu jednoznacznej odpowiedzi!

Opieka nad blogiem na WordPressie

Masz blog? Korzystasz z WordPressa? Piszesz i nie masz czasu na kwestie techniczne? Masz dość swojego motywu WordPressa, a wtyczki przyprawiają cię o ból głowy?

Jesteś w dobrym miejscu!

Praktycznie codziennie spotykam blogerów (rzadziej) i blogerki, którzy w różnych miejscach w Internecie pytają, jak zaktualizować WordPressa, motyw i wtyczki w WordPressie oraz jak tworzy się kopie bezpieczeństwa. A kiedy rozmawiamy o tym, co zrobić, by nie utracić tego, już jest na blogu podczas np. aktualizacji motywu – mówią, że to jednak przekracza ich możliwości. Dlatego właśnie, drodzy blogerzy, pomyślałam, że mogę to robić za Was.

Dowiedz się, za co mi płacisz, czyli o tym, jak wycenić swoją pracę

Był piątek rano. Obudziłam się w świetnym nastroju, bo dzień wcześniej dobiliśmy wynajmu mieszkania. W zwolnionym tempie, po śniadaniu, usiadłam do tego, co zwykle rano: maile, sklep, zamówienia, Facebook… Facebook? Tak, zawsze go sprawdzam, bo codziennie odpowiadam na pytania o współpracę w skrzynce i przy okazji sprawdzam, co dzieje się w „feedzie”. Był więc powolnie rozpoczynający się piątek, kiedy zobaczyłam TĘ rozmowę. I dlatego dziś pogadamy o tym, za co mi płacisz i jak wycenić swoją pracę.

Bo od niedawna e-kreatywnie chodzi na czterech…

Ha! To nie jest blog o niczym lifestylowy, więc mało tu wpisów osobistych, ale ten taki będzie. Do podzielenia się tą historią zainspirowała mnie pewna Facebookowa rozmowa. Pomyślałam sobie po niej dwie rzeczy. Że warto mówić o swoich sukcesach. I że warto opowiedzieć o drodze, jaką się przechodzi. Osobiście uwielbiam czytać cudze case study. Wtedy jeszcze nie chciałam, ale dziś już chcę i mogę się podzielić. Dziś moja/nasza historia. Wchodzisz?

Jak sprawdzić, kto czyta mojego bloga, czyli narzędzia dla blogera #2

A miało być tak pięknie! Powstało twoje osobiste miejsce w sieci. Powstał twój blog. Powstały pierwsze wpisy i fanpage, bo pisali, że to podstawa. Twoi znajomi przyszli, poczytali, ktoś skomentował, ktoś udostępnił i… cisza. Brzmi jak znany scenariusz? Nie martw się – to doświadczenie wielu początkujących blogerów.  Niestety niektórzy w takim blogowaniu pozostają na dłużej. Na szczęście nie ty. Wierzę, że czytasz ten wpis, bo chcesz się rozwijać. A więc – do dzieła! Dziś kilka słów o Google Analytics (GA) dla blogerów.

Marketing na blogu to zmora blogera!

Masz blog. Piszesz. Chcesz się realizować. Masz wenę. Masz spostrzegawcze oko. Masz zdolność wciągania wniosków i obserwacji. A może coś działasz. Tworzysz wokół siebie i chcesz pokazać to światu. Chcesz dzielić się z innymi swoją rzeczywistością. Zakładasz blog i piszesz i robisz zdjęcia i piszesz i czytasz innych i piszesz… Jeden wpis, kolejny, nasty, dziesiąty i..?

Strona lądowania w WordPressie – to nie musi być trudne!

Co porabiasz w Internecie? Piszesz bloga? Tworzysz coś własnego? Szydełkujesz? Wróć. Szydełkowanie w Internecie chyba nie jest możliwe… Rysujesz? A może uczysz innych? Dziś zdradzę ci sekret – cokolwiek robisz w Internecie wiedz, że przyjdzie taki czas (a może już jest?), kiedy będziesz chcieć na tym zarabiać. A wtedy (dziś?) najlepiej zrobić to za pomocą tzw. strony lądowania (ang. landing page). I o takich stronach właśnie dziś wpis.

500 sekund dla WordPressa to ile to czasu?

500 sekund dla WordPressa? Ale o co chodzi?

Od dawna czytałam Kamila. Prowadził blog pod swoim nazwiskiem i imieniem już wtedy, kiedy ja ośmielałam się dopiero marzyć o własnym miejscu w sieci z treścią. Wtedy, kiedy jeszcze nie tak wiele osób pisało o stronach internetowych, obecności w Internecie, technologiach, WordPressie. Czytałam i chłonęłam, choć od otwarcia e-kreatywnie, miałam na czytanie co raz mniej czasu. Z czasem – przyznaję się bez bicia – jakoś straciłam Kamila z oczu…

Kubki, koszulki i inne, czyli projekt: ‚Gadżety WordPress’

Pamiętasz stare, dobre targowiska? To były Miejsca! Stragany z wszystkim, co tylko dusza zapragnęła i ten specyficzny klimat… Zawsze mnóstwo ludzi pośród sprzedawców zachwalających swoje produkty. Te same osoby w tych samych miejscach od lat, znający swoich Klientów i ich potrzeby. Były świeże owoce i warzywa, ale tylko wtedy, kiedy urosły (nie przywożone z ciepłych krajów, czy innych szklarni), były torebki, ciuchy, czapki, berety i kwiaty – takie prawdziwe, ogrodowe, nasze…

Social Media Start. Nie czytaj, bo grozi sukcesem!

Well. Well. Well. Ogłoszenie o nowej książce Tomka mignęło mi na Facebooku. Mignęło na tyle skutecznie, że nie dość, że kliknęłam link do sklepu, to jeszcze – choć odradzali to ludzie – kupiłam Tomka hurtem. Znaczy książki Tomka, żeby jasność była. Pomyślałam, że skoro właśnie nastał pierwszy miesiąc w historii firmy ever, że trzeba było zapłacić podatek – to warto jednak poinwestować w coś, co – ostatecznie – przynajmniej na półce postoi. Zwłaszcza, że po przeprowadzce do większego lokum mam jeszcze wolne miejsce na półkach. Kupiłam i wydarzył się cud. A właściwie cuda dwa!